© 2019   |   Privacy Policy

Ryszard Grzyb

A

W tych obrazach objawia się dojrzałe scalenie tego, co odzwierciedla rzeczywistość doświadczaną empirycznie z tym, co należy do sfery duchowej lub psychicznej człowieka.

B

Realne martwe natury, prawdziwe wnętrza, bywają z jednej strony inspiracją dla powstających obrazów, z drugiej strony ich przeznaczeniem jest stać się jednością z równie rzeczywistymi marzeniami, wglądami umysłu w świat znajdujący się poza zasłoną utkaną z materii. Są wniknięciem w byt tak delikatny, że tylko narzędzie wyćwiczonej lub podarowanej przez naturę wrażliwości jest w stanie go uchwycić.

C

Autorka pozwala żyć emocjom w swoim malarstwie. Znajduje dla nich formę, rozwija odpowiednie środki, zdolne wyrazić poetyckie stany umysłu w malarski sposób. Dzieli się z odbiorcą pięknem, zachwytem i umiejętnością skupienia.

D

Obrazy wchłaniają widza w swoją jednorodną i prawdziwą przestrzeń. W tym świecie jest dużo ciszy i skupionego nasłuchiwania delikatnych dźwięków. Czasem są to ciche melodie kolorów, czasem zgłębianie tajemnicy odbicia w tafli jeziora. Tutaj nie ma pośpiechu i hałasu miasta. Znajdujemy się poza krainą rozgorączkowanych umysłów. W tym świecie docenia się chwile zadumy nad sensem istnienia i radość z oszałamiającego piękna zwykłych rzeczy. Zachowano wszystko to, co nie ma nic wspólnego z roztargnieniem, polityką, szaleństwami mody i powierzchownością, właściwą masowej produkcji zdarzeń. Uchronione zostało czyste oblicze człowieka. Świat w którym nie trzeba być krytycznym dla zasady. Świat, w którym nie trzeba ukazywać kalectwa, śmierci, bezduszności, żeby móc zwrócić na siebie uwagę. Świat gdzie nie jest się niewolnikiem ego.

E

Aspekt humanistyczny w sztukach, tak często podnoszony przez Witolda Gombrowicza, jest tutaj konsekwentnie kultywowany. Człowiek wyraża

swoją opowieść używając formy ze świata sztuki, nie znajdziemy tutaj bakcyla nauki pożerającego sztukę, gdy wpuścić go do jej domostwa. Język malarstwa

jest językiem człowieka na jego miarę stworzonym i z nim zgodnym.

F

Ta forma malarska jest pełna lekkości i czujności by nie wpaść w rutynę gotowych rozwiązań. Kolory są ciepłe, pełne radosnej energii. Różnorodność rozwiązań kolorystycznych pojawia się  z dojrzałością i swobodą. Lekcja koloru mistrza Matisse`a, została wchłonięta i dobrze służy malarstwu. Kolory nie zniewalają malarza, lecz są przez niego puszczone w przestrzeń pełną wolności i nieprzewidzianych zdarzeń, mogą rozkwitać, wybuchać i zaskakiwać. Malarka pomaga im by stały się tym czym są w swojej istocie, czyli bogactwem i podarunkiem światła.

G

Rzeczy przedstawione w obrazach uchwycone są w swym syntetycznym migotaniu, tak jak je postrzegamy. Szczegóły odgrywają strukturalną rolę w kompozycjach malarskich, nie tracąc nic ze swej treści, lecz nie nużąc nadmiarem swoich właściwości.

H

To malarstwo rodzi się na przekór zagubieniu, upolitycznieniu życia i sztuki. Wbrew duchowi naukowemu w sztuce. Nie obarcza sztuki zadaniami i treściami niebędącymi jej żywiołem. Mówi w imieniu pojedynczego człowieka o jego uczuciach, intuicjach, o jego wierze, nadziei i miłości. Mamy szczęście otrzymując podarunek z wrażliwości drugiego człowieka, który nie robi gęby, lecz pokazuje jasną i piękna stronę świata.

I

To malarstwo nie jest "w nawiasie". Nie prowadzi gier z urzędnikami sztuki. Twórca nie czeka, aż ktoś mu zada temat, który będzie na czasie, którym zainteresują się media. Tutaj mówi się w pierwszej osobie, o tym co dotyczy człowieka. Nie rozcieńcza się esencji w pseudoproblemowych strategiach. Malarka wierzy w malarstwo. Nigdy nie odstąpiła od swojego powołania, uczyniła z malarstwa swoją drogę życia. Dodaje do otaczającej nas rzeczywistości jakości tylko jej właściwe, bez nich byli byśmy ubożsi. W jej świecie uczucia  metafizyczne nie zanikają, gdyż przemijając jesteśmy na nie skazani.

J

Znajdujemy tutaj czułość i umiejętność dostrzeżenia szczegółu w sposób pełen ciepła i cierpliwości. Talent umożliwiający korzystanie z zasobów intuicji. Zachwyt nad światem i ludźmi wyrażany jest zgodnie z rytmem jej życia, czystymi nutami kolorów i form.

 

Ryszard Grzyb

 

* do wystawy w Galerii Abakus w 2006 r.

Liryczna straniczka malarstwa

Obrazy Gabrieli Miłowskiej